środa, 5 czerwca 2013

#68 Jak usprawnić sobie życie ze zdjęciem/założeniem łańcucha

Przede wszystkim spinka. Ja miałem mały problem z jej założeniem, bo nie chciała się "zakleszczyć" na łańcuchu, ale delikatna pomoc śrubokręta i weszło. Teraz pewnie będzie problem z jej zdjęciem ;)



Druga sprawa to jak poradzić sobie z napięciem łańcucha, gdy nie mamy drugiej osoby do pomocy (czyli zluzowania wózka w przerzutce). Ja używam do tego własnej roboty "trzeciej ręki".
W wielu zestawach podręcznych narzędzi, razem z rozkuwaczem, występuje ona w postaci stalowego, lekko zagiętego na końcach drucika. W mojej wersji skorzystałem z podobnej do tej płaskiej spinki i przy pomocy imadła/drugiej osoby rozgiąłem ja i w miarę wyprostowałem. Następnie zagiąłem końcówki i wyszło coś takiego:

A tak prezentuje się w akcji:

Jest troszkę za krótka, ale myślę, że wystarczająca :-)

PS. Trzeba pamiętać, żeby drut, z którego jest "trzecia ręka" nie był za szeroki i gruby. Musi w końcu zmieścić się pomiędzy ogniwa łańcucha :)

1 komentarz:

  1. To narzędzie jakie wyprodukowałeś, kosztuje u SS 10 zela. Funkcjonalność ta sama.

    OdpowiedzUsuń