W kwestii zaległości lecimy jak burza, zatem poniżej parę fotków z naszej pierwszej wyprawy, gdzie okazało się kto jaki ma rower i power w nogach.
Słowem wyjaśnienia, nie wszystkie nasze dzielne wyprawy mają świadectwo w postaci fotków dowodowych, ale my nosimy to w naszych nogach już na zawsze.
No i na gpesie: http://www.endomondo.com
No i na gpesie: http://www.endomondo.com
Jest tam już nawet nasza specjalna grupa 3mBikers. Jak się chwalić, to się chwalic!
Raport z pierwszej wycieczki, była to inauguracja Jamisa i nas samych w tym sezonie, naturalnie.
Raport z pierwszej wycieczki, była to inauguracja Jamisa i nas samych w tym sezonie, naturalnie.
Najpierw obejrzeliśmy dumę Wrocławia rodzący się w pyle stadion. Krążą plotki, że jej ewentualne nazwa to OSRAM ARENA WROCŁAW.
![]() |
Radość spowodowana przebytym dystansem, bliskością stadionu spowodowała, że musieliśmy udowodnić sobie, że potrafimy zobaczyć swoje rowery od spodu.
PS. Fotki nam robił Jarzębał, dlatego go nie widać.
Dotarliśmy w tym upale do zielonego parku za pałacem w Leśnicy. Teraz pora na przechwałki rowerowe.
Śliczny jest!
Taki nowy!
Rodzi zazdrość!
I pożądanie.
Wracając do tematu, sprawdzamy gdzie jesteśmy!
Stary ale jary.
Jedziemy dalej.
Wciąż nie widać Jarzębała.
Wciąż nie widać Jarzębała.
W drodze, co niebywałe wpadliśmy w błoto, ktoś narzekał ktoś, ktoś spadł z roweru a ktoś....
Na miejscu.
Jemy, nie pijemy tylko jemy.
Lansik z nową wybranką, chociaż Jamis to pewnie nie kobieta...
Chwilę potem została tylko bielizna...
i porzucona, była już ulubienica.
Później ją sprzedał i zamienił na nowszy model.
Z drogi powrotnej nie było zdjęć, choć moment - jest jeden krokus uwieczniony na FB u Kostowskiego.
To by było na tyle.
Wycieczka odbyła się 12-03-2011
To by było na tyle.
Wycieczka odbyła się 12-03-2011

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz