poniedziałek, 28 maja 2012

#50 Tropiciel 8 WYGRALIŚMY !!!



Wygraliśmy z dużą przewagą. Okolica była bardzo ładna. Dzień przyjemny - jak już wzeszło słońce.

Proszę, proszę oficjalna wiadomość <tutaj>

piątek, 4 maja 2012

#49 Medalowa sprawa: FINAŁ Bike Maraton Kielce 9 października 2011

Trochę październikowej retrospekcji.

Przedstawiam Finał BikeMaratonu 2011, na którym byliśmy, w szczególności po to aby wygrać super rower. Się nie udało. Ale mamy kieszenie pełne medali.




Organizatorze Bikemaratonu, choć minęło pół roku pamiętamy jak nas i innych potraktowano w Kielach.

#48 Sukces Sukces Sukces

Było niebiesko.
Eleganckie stroje powodowały ciekawość innych zawodników.
Po zakończeniu VI Trzebickiego Maratonu Szosowe "Żądło Szerszenia" było niebiesko też na podium.



Na starcie wyruszyło 3 zawodników, oprócz słońca nękały podwójne gumy. Nic to - wszyscy dotarli.




Wielkim sukcesem i niejednym rekordem życiowym zakończyli maraton Peshoo oraz Krzysiek W. i Adrian W.

Krótki opis Krzyśka z endomondo:
*
Krzysiek W. jeździł na rowerze. Przebył 217.81 km w 7g:07m:35s. 
 Nowy rekord życiowy: 100 km w 2g:55m:26s , lepiej o 2m:50s  od poprzedniego. 
VI Szosowy Maraton Rowerowy "Żądło Szerszenia"
Giga Open: 25/70
M3, Giga, Inny : 1 
Premia górska Prababka: 4/391

Upalnie i wietrznie 
(zwłaszcza ostatnie 35km w twarz)

ok 6l płynów
5batonów + grochówka na mecie
3,5kg ciała mniej :)
*
Dzięki temu Krzysiek ma coraz mniej miejsca na biurku:



Peshoo też podzielił się wrażeniami:
*
Peshoo * jeździł na rowerze. Przebył 147.79 km w 5g:33m:21s. 
 Nowy rekord życiowy: 100 km w 3g:24m:04s , lepiej o 32m:22s  od poprzedniego. 
Przepiękna trasa, znakomita słoneczna pogoda. Nawet pierwsza wyścigowa guma nie zepsuła mi humoru, choć faktem jest, że kilkanaście miejsc kosztowała :)
Open: 167/304, M3 Szosa: 47/72
Premia górska w Radłowie: 126/391
Oficjalny czas: 05:32:33
Średnia: 27,07 km/h
*

Adrian W. złapał 2 gumy a tu i Tak świetny miał czas:
*
Adrian Wójcik jeździł na rowerze. Przebył 146.95 km w 6g:14m:42s. 
 Nowy rekord życiowy: 100 km w 4g:04m:07s , lepiej o 26m:50s  od poprzedniego.
*

Rośnie mam niebieska grupa szosowa.
Gratulacje! 




środa, 2 maja 2012

#47 Co się w kwietniu działo?

Małe miesięczne podsumowanie.
Kwiecień plecień, co przeplata, trochę zimy trocha lata.
9 stopni Celsjusza i padający bezustannie deszcz, rozmoczył, ubłotnił trasę Bikemaratonu Wrocław. Pojawiliśmy się tam w mega liczbie jako InsERT Team, łącznie 8 jeźdźców, w tym jedna niewiasta.
Było mokro zimno, ciężko niszcząco. Gościem specjalnym było błoto z kuzynami:

- błoto z piaskiem,
- błoto z trawą,
- błoto rozjechane,
- błoto z patykami,
- błoto wciągające,
- błoto szare,
- błoto ziemiste,
- błoto gęste,
- błoto z grudami,
- błoto ostateczne
 i jeszcze wiele innych z tej rodziny oraz ciotka Największa Kałuża jaką w życiu przejechałem.
Mimo wymagającej licznej rodziny wyniki były takie, że można się pochwalić. Są na stronie Bikemaratonu.

To może parę fotek obrazujących rodzinę - bo jak wiadomo z rodziną dobrze wychodzi się na zdjęciach.


Było tłoczno.

Joanna zgromadziła dla nas mnóstwo punktów.

Kargul, podejdź no do płota jaki i ja podchodzę.

Pod koniec, jechało się w samotności.

Dobre samopoczucie było do końca.

Szpanerska fota.

Krzysiek W. - był najlepszy.

Widać wyraźnie kto prowadzi.

Dziękuję wszystkim za udostępnienie zdjęć.

c.d.n.

#46 Tropiciel 8 już wkrótce



Za kilkanaście dni ósma edycja Tropiciela. Zapisaliśmy się już dawno, tym razem też powalczymy o podium i to bez wała!