środa, 26 października 2011

#33 Jak zawsze pod górę

Podczas zdobywania pewnej popularnej góry zahaczyła o nas kamerą jedna popularna telewizja. Choć materiał jest na nasz ulubiony temat, to pojawiamy się (Krzysiek konkretnie) raz tylko, w ósmej minucie i czterdziestej sekundzie. Widać tam nasz ulubiony kolor.
Zapraszam do obejrzenia.
Ale tylko jeden raz.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz