piątek, 28 października 2011

#34 Kiedyś z KPWPW teraz na rowerach - TROPICIEL.ORG


Świat zdobywa się nie tylko na rowerach, kiedyś główną metodą były piesze wędrówki. Tak, też zaczynaliśmy - już około pierwszego roku życia. Potem był już tylko rower.
I w tym roku inni też zrozumieli ten ewolucyjny problem. Po raz pierwszy, a w rzeczy samej już po raz drugi, wystartujemy w Tropicielu, szkoda, że nie po nocy tak jak zwykle, lecz z samego rana. My rowerzyści o brzasku a piesze oddziały KPWPW oraz InsERT Team o zmierzchu. Tym razem do pokonania 40km po lasach i mam nadzieję, że bez przesadnego deszczu. Już z Krzyśkiem ustaliliśmy strategię, tzn ja jadę z tyłu. Nie moge się doczekać wręcz tejże nowej przygody.
Wszędzie się pochwaliliśmy, dzięki czemu grono śmiałków się powiększyło.
I tak czwórkami ruszamy 18 listopada , a niektórzy 19.

środa, 26 października 2011

#33 Jak zawsze pod górę

Podczas zdobywania pewnej popularnej góry zahaczyła o nas kamerą jedna popularna telewizja. Choć materiał jest na nasz ulubiony temat, to pojawiamy się (Krzysiek konkretnie) raz tylko, w ósmej minucie i czterdziestej sekundzie. Widać tam nasz ulubiony kolor.
Zapraszam do obejrzenia.
Ale tylko jeden raz.


piątek, 14 października 2011

### POST TECHNICZNO-MOTYWUJĄCY ###

Uprzejmie informujemy, że oczekujemy na 2 relacje na blogu:
- pierwsza dotyczy Salzkammergut Trophy 2011
- druga dotyczy ostatniej edycji BikeMaratonu 2011 w Kielcach, skąd wszyscy powróciliśmy z medalami i naklejkami.

Czekamy z niecierpliwością!