Zbliża się kolejny Tropiciel T10. Nie chcę się chwalić bo nie pisałem o tym dotychczas, ale wygraliśmy już 2 z rzędu, bezkonkurencyjnie. Zasługa to świetnego Navigatora i pewnego zespołu ;)
Kolejne maratony już niebawem. W tym roku się pozmieniało i ciężar przygód przesunął się w Alpy - troszkę nas mniej będzie na BM. Więcej konkretów niebawem.
Chyba sobie złożę jakiegoś speedcitybikea.