Za niedługo 9 edycja Tropiciela.
Zapisaliśmy się już dawno co widać na liście bo jesteśmy pierwsi!
Tym razem też możemy wygrać.
Start o pierwszej w nocy. Dookoła las i bagna. Może będzie śnieg, może będzie deszcz, bo na pewno będzie ciemno i zimno.
Ale mamy fajne latarki.
Teraz będzie trudniej niż zazwyczaj na T. To dobrze, będzie co wspominać.
Pada śnieg,
pada śnieg,
słychać szczęk zmrożonego łańcucha!
W takich okolicznościach przyrody ważne jest aby było ciepło w stopę, i sucho.
Każdy sobie jakoś z tym radzi - albowiem wiedza ta to banał.
A poniżej coś, co wydaje mi się świetnym rozwiązaniem. Pozazdrościć, bo pewnie nie należy do niedrogich. Na dodatek ciężko kupić w kraju.
Fajne, na spd. A tutaj w całej okazałości http://fatbikes.com/
I te rowery śnieżne.
Czuję, że będzie kontra nr 2.
No, no, no,
nasi się chwalą fabryką/montownią a tu jak to było kiedyś.
Słowem wyjaśnienia: na oba filmy trafiłem wertując neta. Warto porównać jak było i jest. Od razu widać postęp.
Powinien być jeszcze film z Azji, gdzie produkują obecnie ramy - dla nas też.